Łukasz QX Tomkiel na Alpenrauschen

Wysłany przez: Hellsboards Superadmin Na: Thursday, June 16, 2016 Komentarz: 0 Hit: 712

Alpenrauschen na spontanie

Co to jest Alpenrauschen?

źródło: http://www.bigmountainskate.com/events/alpenrauschen/

Na początek kilka zdań na temat tego, co to jest Alpenrauschen:
„Alpenrauschen t
o cztery dni Freeride'u, który odbywa się w Austriackich Alpach. Droga jest otoczona przez najpiękniejsze szczyty Alp. Jednak krajobraz to nie jedyny powód aby tu przyjechać. Wytyczona trasa do freeride'u składa się z wielu zakrętów o lekkim nachyleniu i posiada gładką nawierzchnie, która czyni ją niesamowitą przygodą dla każdego downhillowca. Duża wysokość na linii startu – 1650m npm – sprawia, że jest to prawdziwie stroma górska droga.”




źródło: https://www.facebook.com/bigmountainskate/photos 

Alpenrauschen na spontanie.

Cześć jestem Łukasz i chciałbym się z Wami podzielić moją historią z wyjazdu na event Alpenrauschen. Jest to świeża impreza z cyklu Big Mouintans Skate, która w tym roku miała swoją drugą edycję.

źródło:http://www.bigmountainskate.com/

Lubię poznawać nowe trasy, a tym bardziej te, które są tak bardzo rozchwytywane!
Przygotowałem finanse i czekałem... Jest! Ruszyła rejestracja! Zaczęło się szybykie uzupełnienie danych, „enter” i czekamy na maila zwrotnego. Mija tydzień, dwa, w końcu został opublikowana lista Riderów, na której niestety brakowało mojego nazwiska. Okazało się że 170 dostępnych miejsc wyprzedało się UWAGA, UWAGA… w 7 sekund ! To wzmogło mój apatyt na tę trasę. Myślałem, że jedyne co mogę zrobić, aby go zaspokoić, to polować na bilety w przyszłym roku.

I tak o wyjeździe zapomniałem. Do czasu. Pewnego dnia podczas luźnej rozmowy z Szymonem z Alternative Longboards, dowiedziałem się że stają się oni sponsorem tegorocznych imprez BMS. Na każdej imprezie z tego cyklu, będzie wystawiał się z deskami. Serce zabiło mi szybciej, w oczach pojawił się błysk radości! Parę maili do organizatora i trzy dni przed wyjazdem dostaje informację:
-Qx ! zabieraj kasę na wpisowe !

Udało się! Wyjazd na dniach, ale zaraz...zaraz ja mam ostatni komplet ledwo co trzymających się ochraniaczy i łożyska w kiepskim stanie. I co teraz ?! Luz, bez paniki, szybka wiadomość do Olgi z Hell's Boards i przed wyjazdem dostałem nowiutki sprzęt ;)
( jeszcze raz wielkie dzięki! )



Spakowaliśmy się i razem z Szymon i Piotrkiem z Alt ruszamy w drogę! Wszystko super, w Wiedniu załatwiamy jeszcze parę spraw. Na miejsce planujemy dotrzeć w czwartek rano i od razu zacząć jeździć na trasie. Niestety... caaały dzień spędzamy przed salonem citroena, ponieważ nie ogarnięty Piętaszek zalał benzynę do diesla… - no cóż zdarza się, nawet najlepszym... ; ) 

Na szczęście skończyło się tylko na wypompowaniu złego paliwa.
Po ponownym zatankowaniu paliwa - tym razem odpowiedniego, wróciliśmy do gry! 

Łukasz QX Tomkiel na Alpenrauschen.




Spóźnieni, ale dotarliśmy! Pierwsze zjazdy na trasie, piękne widoki oraz doświadczeni Riderzy, od których można się wiele nauczyć - to coś na co czekałem całą zimę! Maksymalna prędkość jaką uzyskują tu najlepsi to +90 km/h i z taką prędkością nie raz mijał mnie Dominic Schenk, sponsorowany przez markę R.A.D czy Pablo Quiles znany z ekipy Gnarlicante. Osobiście ten wyjazd traktowałem jako okazja do trenowania swojej techniki oraz sprawdzenia sprzętu, z którego staram się wycisnąć 110%. Najczęściej wymienianą rzeczą są koła, czasami wystarczy kilka zjazdów po czym zostajemy na samych łożyskach z kawałkiem plastiku. Na zjazdy miałem założony model Ballins firmy Free Wheels. Po całym dniu intensywnej jazdy koła nieznacznie się zmniejszyły. Dzięki temu nie miałem potrzeby zmiany kół na nowe, a po całym evencie zostało mi jeszcze wiele uretaniu do ślizgania! Kto sprawdził bardziej wymagające trasy, wie jak ważny jest dobór odpowiedniego sprzętu, tak aby czerpać radość z jazdy i nie martwić się szybką stratą ulubionych kół ;) 





W niedzielę po skończonych jazdach pakujemy graty, czas wracać do Polski. W trakcie 10h podróży non-stop, wracałem myślami do rozmów z ludźmi z każdego zakątka europy, szalonych rozgrywek ping ponga czy pięknych widoków jakimi uraczyła nas miejscowość Tauplizalm. Już nie mogę doczekać się kolejnego wyjazdu na spontanie !

Więcej o Alpenrauschen, możecie zobaczyć na: http://www.bigmountainskate.com/


Piąteczka
QX ;) 






Plakat tegorocznej edycji Alpenrauschen.

Comments

Leave your comment

Scroll To Top